Na wiosnę będzie ostra walka
- mówi Paweł Bloch, współorganizator Szydłowieckiej Ligi Piątek Piłkarskich
Skąd pomysł, by wznowić ligę?
P.B: Pomysł przyszedł z tego, że nic w tym względzie się nie działo w mieście i dalej nie dzieje. Cykliczne turnieje, organizowane raz na jakiś czas to nie jest rozwiązanie optymalne. Do tego dochodzą względy finansowe. Każdy turniej generuje określone środki. My tzn. ja i Artur Marszalek za podobne pieniądze dajemy ludziom rozrywkę na wysokim poziomie raz w tygodniu przez 6 miesięcy. To wydaje mi się robi różnicę. Wspomniany Artur to mój uczeń z LO, który bardzo mocno mnie już namawiał na organizację ligi i trwało to ponad rok. Reaktywowaliśmy Ligę piątek, bo mam sentyment do tej dyscypliny i do tego działania, które pod koniec lat 90-tych kontynuowałem, po starszych kolegach.
Spodziewał się Pan, że znajdą się chętni?
P.B: Chętni byli, sami się zorganizowali. Pomógł nam na początku bardzo Marcin Banaszczyk i jego blog. W tym samym czasie dołączyli koledzy z www.szydlowiec24.pl i mamy stronę internetową, a do tego świeże, cotygodniowe relacje. W pierwszej edycji Ligi wzięło udział 12 zespołów, w drugiej już tylko 8 i tu mam mały niedosyt. Liczyłem na więcej, tym bardziej, że koledzy obiecywali stworzyć kilka nowych teamów. Poczekajmy jednak na kolejną edycję, bo być może to chwilowy zastój.
Runda jesienna zakończona. Jakieś krótkie podsumowanie?
P.B: Piłkarze dopisali, poziom sportowy znacznie się podniósł i poza beniaminkiem tych rozgrywek z Gąsaw, naprawdę jesteśmy wysoką średnią w regionie. Nie mamy się czego wstydzić. Drużyn jest tylko 8, liczyliśmy wspólnie z Arturem na co najmniej 12 osobowy skład Ligi. Organizacyjnie dopinamy wszystko na ostatni guzik, chociaż brakuje nam tej pomocy ze strony zaprzyjaźnionych sędziów. Protokoły pomagają nam pisać koledzy ale spotkania prowadzi jeden człowiek, niestety.
Czy podczas tej rundy były jakieś niespodzianki jeśli chodzi o mecze?
P.B: Niespodziewany był walkower CBS mistrza Ligi, pomimo wygranej 21:0 z Groove Street Niwy, grał w tym spotkaniu nieuprawniony zawodnik. Jakiś zwycięstw zaskakujących bardzo nie było. Tak samo spektakularnych porażek. Wygrane z lepszymi i przegrane z potencjalnie słabszymi drużynami ekipy z zalewu Jackpot, to takie drobne smaczki Ligi. Chimerycznie walczący chłopcy z Olimpu-LO. Trwała postawa CBS i nieustępliwość, mało efektowna ale niezwykle efektywna gra tego zespołu. Ciągły brak ”kropki nad i” Starych Wariatów, którzy mają najlepszą po transferach jesiennych drużynę Ligi. Można śmiało powiedzieć, że nazwiska dają różnicę, lecz nie z każdym przeciwnikiem pokazują swoje niesamowite możliwości.
Kiedy rusza kolejna runda? Czego można się spodziewać? Jakieś zmiany kadrowe? Dojdzie jakaś drużyna? Może któraś zrezygnuje z gry? Krótko mówiąc, co nas czeka na wiosnę ?
P.B: Kolejną rundę planujemy na termin między marcem a kwietniem, jak już będziemy pewni, że aura nas nie zaskoczy. W niej spodziewać się możemy jeszcze większej determinacji drużyn plasujących się na miejscach 3-8. To jest runda rewanżowa, więc będzie bez sentymentów na boisku. Tu również zadanie ciężkie dla sędziego, który będzie musiał stawić czoła walczącym, nie zawsze fair zawodnikom. W kolejnej rundzie nie ma możliwości dokooptowania nowej drużyny, taka ewentualność jest w następnej edycji Ligi. Zmiany kadrowe jeszcze nie zostały zgłoszone do organizatorów. Zrezygnować z gry nikt nie powinien, zespoły same wiedzą ile energii kosztowała je pierwsza runda, a wpisowego w żaden sposób nie mogą odzyskać. Szkoda by było kasy i energii. Na wiosnę będziemy świadkami ostrej walki do końca dwóch wielkich tej Ligi CBS i Starych Wariatów, do których miejmy nadzieję dołączy jeszcze któraś z niżej plasujących się drużyn. Wiadomo, że hasło „bij mistrza!” jest co tydzień na ustach wszystkich kibiców.
Aktualne wyniki oraz statystki znajdziesz tutaj: - Szydłowiecka Liga Piątek Piłkarskich