Straż pożarna ostrzega przed zabójczym tlenkiem węgla

Sezon grzewczy zaczął się kilka miesięcy temu. W zimę w mediach często pojawiają się informacje o zatruciach tlenkiem węgla. Straż pożarna ostrzega przed niebezpieczeństwem związanym z ogrzewaniem mieszkania. Jest kilka wskazówek, które warto zapamiętać, by uniknąć tragedii.

Czad jest gazem bez smaku, zapachu, barwy. Powstaje w wyniku niepełnego spalania drewna, węgla, gazu, oleju opałowego. Jest lżejszy od powietrza, przez co łatwo się rozprzestrzenia. M właściwości wybuchowe, pali się niebieskawym płomieniem. Tlenek węgla ze względu na swoje właściwości jest „cichym zabójcą”.

Gdy ktoś się zatruje…

- Osoba, która zatruje się czadem może zachowywać się jak ktoś z zatruciem pokarmowym lub chory na…grypę. Szczególnie narażeni na działania tlenku węgla są ludzie starsi, chorujący na serce i z kłopotami oddechowymi, a także dzieci i dzieci jeszcze nie narodzone, te w łonie matki. Pierwsze oznaki zatrucia tlenkiem węgla to osłabienie organizmu i bóle głowy, senność, zmęczenie. Przy wysokich stężeniach utrata przytomności, a w konsekwencji ryzyko śmierci – informuje Bartłomiej Wilczyński, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Szydłowcu. Gdy tlenek węgla dostanie się do naszych płuc, łączy się z hemoglobiną we krwi, co w konsekwencji prowadzi do niedotlenienia układu nerwowego i naczyniowo-sercowego. Osobie, która zatruje się tlenkiem węgla należy jak najszybciej zapewnić dopływ świeżego powietrza: otworzyć szeroko okna i drzwi, wynieść poszkodowanego na zewnątrz, rozluźnić mu ubranie (rozpiąć pasek, guziki) ale nie rozbierać, by nie wychłodzić organizmu. Jeśli poszkodowany nie oddycha, należy przystąpić do masażu serca oraz sztucznego oddychania i jak najszybciej wezwać Pogotowie Ratunkowe.

Na co uważać?

Źródłem czadu mogą być wszelkiego rodzaju piece grzewcze, kominki, przenośne piecyki gazowe, piece kaflowe, a nawet kuchenki gazowe. Jeśli jednak te urządzenia mają zapewniony ciągły dopływ świeżego powietrza i dobre odprowadzenie spalin, to ilość tlenku węgla potocznie zwanego czadem produkowana w trakcie ich pracy jest na tyle mała, że nie zagraża zdrowiu i życiu domowników. Problem powstaje w sytuacji, gdy urządzenie jest zepsute czy rozregulowane, lub gdy dopływ świeżego powietrza do budynku zostaje znacznie lub całkowicie ograniczony (np. zablokowany lub nieszczelny przewód kominowy, pozatykane kratki wentylacyjne). W wyniku niepełnego spalania w pomieszczeniach zaczyna się gromadzić tlenek węgla.

- Przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych może powstać również tzw. "zjawisko ciągu wstecznego". Spaliny zamiast wydobywać się przewodem kominowym na zewnątrz budynku, są z powrotem zasysane. Do podobnej sytuacji może dojść także w przypadku zbyt szczelnych pomieszczeń, gdy w okresie zimowym większość użytkowników budynków uszczelnia okna i drzwi przed zimnem. W ten sposób ogranicza się wymianę powietrza, a tym samym do spalania paliwa nie dostarcza się odpowiedniej ilości tlenu – tłumaczy Bartłomiej Wilczyński. Ale źródłem czadu mogą być również samochody pozostające z włączonym silnikiem w garażu lub grille użytkowane w zamkniętych pomieszczeniach.

Kominiarz potrzebny

Żeby uchronić się przed zaczadzeniem trzeba co najmniej raz w roku dokonać przeglądu stanu technicznego urządzeń grzewczych i przewodów dymowych, zwrócić szczególną uwagę czy przewód kominowy nie jest zatkany lub czy nie występują uszkodzenia zewnętrznej obudowy komina. - W pomieszczeniach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, należy usuwać zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych: co najmniej 4 razy w roku od palenisk opalanych paliwem stałym, co najmniej 2 razy w roku od palenisk opalanych paliwem płynnym i gazowym. Natomiast zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych należy usuwać co najmniej raz w roku. Dobrym rozwiązaniem jest zamontowanie w pomieszczeniu, gdzie może pojawić się czad czujnika przeciwpożarowego, który reaguje na podwyższone stężenie tlenku węgla informując nas o tym dźwiękiem. Zasilane na baterie czujniki, dostępne są w sklepach z alarmami, zamontowanie takiego urządzenia nie jest trudne, dlatego można to zrobić samemu – podsumowuje rzecznik szydłowieckiej Straży Pożarnej.

By uniknąć zaczadzenia:

  • pomieszczeń, w których stale przebywają ludzie nie można ogrzewać gazowymi przenośnymi urządzeniami promiennikowymi
  • nie należy ogrzewać pomieszczeń za pomocą kuchni gazowych – grozi to zatruciem
  • w pomieszczeniach, gdzie występuje spalanie paliwa należy zapewnić skuteczną wentylację,
  • nie należy zatykać kratek wentylacyjnych w drzwiach do łazienki i od przewodów wentylacyjnych,
  • wszelkie prace naprawcze, przeróbki, modernizacje i prace konserwacyjne
    przy urządzeniach na paliwo stałe, ciekłe i gazowe powinny wykonywać osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje.

Bartłomiej Wilczyński- W zimę nie powinniśmy skrupulatnie uszczelniać okien i drzwi, by w pomieszczeniu panowała właściwa wentylacja. Zmniejsza to prawdopodobieństwo gromadzenia się tlenku węgla – mówi Bartłomiej Wilczyński, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Szydłowcu.

ZałącznikWielkość
Kliknij tutaj aby zobaczyć ulotkę ostrzegawczą351.64 KB