"Kurde" co z tym skateparkiem w Szydłowcu?

Czy w Szydłowcu powstanie skatepark? Na te i inne pytania próbowali znaleźć odpowiedź uczestnicy spotkania w świetlicy przy ulicy Radomskiej 5 w Szydłowcu. Dyskusję zorganizowało Towarzystwo Aktywnych Kulturalnie „Projektoriat”.

Burzliwa dyskusja zatytułowana „Cmentarz Żydowski a Skatepark” odbyła się po prowokacji przeprowadzonej kilka tygodni temu przez Karolinę Banachowicz, studentkę warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Na ogrodzeniu cmentarzu żydowskiego w Szydłowcu zawiesiła ona tablicę informacyjną, która sugerowała, że w tym miejscu wkrótce powstanie…skatepark dla młodzieży, a inwestorem miałby być…Urząd Miejski w Szydłowcu.

Prowokacja się udała

Tablica wzbudziła duże kontrowersje nie tylko wśród władz miasta, ale także wśród zwykłych mieszkańców. Jak informowali organizatorzy dyskusji, Karolina Banachowicz chciała w ten sposób sprowokować mieszkańców Szydłowca do dyskusji na temat ochrony naszych lokalnych zabytków i dowiedzieć się, jaki mają stosunek do Żydów. Ważne było również dla niej zwrócenie uwagi władz na inicjatywy oddolne, czyli inicjatywy zwykłych mieszkańców miasta. W przypadku skateparku chodzi konkretnie o to, by na etapie jego ewentualnej budowy, władze brały pod uwagę opinie samych zainteresowanych. W tym wypadku mowa o skaterach, którzy wpadli na pomysł, by w mieście wybudować skatepark i zbierali podpisy mieszkańców, które później zanieśli do burmistrza.

W imieniu władz

Na spotkanie przyszedł sekretarz Gminy Szydłowiec Bolesław Boruszewski. W imieniu władz wyraził oburzenie działaniami studentki ASP. Powiedział, że taki „żart” powinien być z nimi konsultowany. Zwrócił uwagę, że do urzędu dzwoniły osoby zbulwersowane takim pomysłem, myśląc, że to prawda. Mówił także, że decyzja o budowie skateparku już zapadła i że powstanie on „mniej więcej” w przeciągu dwóch lat.

Odpowiedź na stronie

Jakiś czas później na stronie Urzędu Miejskiego w Szydłowcu w zakładce „Pytania do Burmistrza” pojawiło się pytanie użytkownika o imieniu Artur, jednego z inicjatorów budowy skateparku w Szydłowcu. Napisał on: „Czy zostało ustalone coś w sprawie skateparku od naszego ostatniego spotkania ? Czy są jakieś nowe informacje? Kiedy będzie wiadomo czy skatepark na pewno będzie czy też go nie będzie ?”

Burmistrz Andrzej Jarzyński odpowiedział: „(…) odbyłem spotkanie z przedstawicielem firmy (nazwa firmy) tj. firma zajmującą się budową i projektowaniem skateparków. Przedmiotem spotkania było omówienie spraw związanych z opracowaniem koncepcji wraz z kalkulacją kosztów realizacji w Szydłowcu inwestycji budowy skateparku oraz toru rowerowego. Wstępnie przyjęto, lokalizacje obu zadań tj. teren przy ul. Sportowej, pomiędzy Orlikiem, a kortami tenisowymi. Dopiero po otrzymani koncepcji i kosztorysu będzie wiadomo, czy inwestycje te mają szanse powodzenia – tj. ujęcia ich do finansowania z środków Gminy Szydłowiec. Obecnie trwają pracę nad ostatecznym kształtem przyszłorocznego budżetu Gminy Szydłowiec i to od decyzji radnych zależy, czy inwestycja taka zostanie uchwalona i znajdzie swoje miejsce w budżecie Gminy Szydłowiec na rok 2012.”

Zachęcamy do głosowania oraz dodawania komentarzy w sondzie pt. „Czy w Szydłowcu powinien powstać Skatepark?”, która powstała kilka tygodni temu. Jak do tej pory Internauci oddali 192 głosy, z czego 80% głosujących zdecydowanie opowiedziało się za tym, aby Skatepark powstał. Tylko 20% uznało, że istnieją lepsze projekty do zrealizowania. Przykłady? Nie podano.